Jak rozpalić ogień i nie zwariować?

Rozpalanie ognia depositphotos.com

Ile razy zdarzyło się, że próbowałeś bez skutku rozpalić ognisko w terenie, nie tylko tracąc mnóstwo czasu, ale także nadwyrężając swoją cierpliwość, psując sobie przy tym humor i przyjemność z wycieczki.  A wystarczy pamiętać tylko o kilku niezawodnych zasadach, które pozwolą wzniecić płomień przy każdych warunkach pogodowych, ale także uniezależnią nas od zdobyczy nowoczesnej cywilizacji, które często bywają zawodne. Co ważne, do rozpalania ogniska należy się starannie przygotować, bo błędy, szczególnie w początkowej fazie, mogą dorowadzić do wygaszenia ognia, i jeżeli nie mamy stałego źródła płomienia, i przy jego wzniecaniu korzystaliśmy np. z łuku ogniowego, może to zrujnować nasze długotrwałe starania.

KROK 1: Pozwolenie na ognisko!

Aby rozpalić ognisko należy uzyskać uprzednie pozwolenie leśniczego lub sołtysa, w zależności od miejsca, w którym zamierzamy rozpalić ogień. O takie pozwolenie należy zadbać zwłaszcza, gdy planujemy organizację większego ogniska, co pozwoli nie tylko uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, ale także ewentualnego mandatu!

KROK 2: Opał na ognisko

Drewno na opał powinno być suche, dlatego po deszczu najlepiej szukać go w miejscach osłoniętych przez konary drzew. Żeby łatwo było kontrolować tempo palenia się ognia, należy zaopatrzyć się w gałązki o różnej grubości oraz większe kawałki drewna, o średnicy do 15 cm.
Ogień najłatwiej rozpalić przy pomocy drewna sosny, świerku, modrzewia, jesionu, brzozy, leszczyny i jodły. Drzewa iglaste, dzięki dużej zawartości żywicy i stosunkowo małej wilgotności, są najbardziej popularnym i najlepszym materiałem do podtrzymania płomienia. Twarde drewno pochodzące z dębów, olch, kasztanów, wiązów, akacji czy buków, nie nadaje się wprawdzie do uzyskania żaru w początkowej fazie rozpalania ogniska, ale gdy uzyskamy właściwą temperaturę, są świetne do pootrzymywania stałej, wysokiej temperatury, nadając się m.in. do gotowania czy podtrzymywania ciepła w nocy. Drewno brzozowe jest świetnym opałem, ale przy spalaniu daje czarny dym, co jest minusem, gdy palimy ognisko w ciągu dnia, a chcemy pozostać anonimowi.

KROK 3: Rozpałka do ogniska

Rozpałka jest każdym łatwopalnym materiałem, który jest wstanie zatrzymać ogień pochodzący z jego źródła. Generalnie istnieją dwie filozofie podchodzenia do przygotowania rozpałki tj. harcerska i survivalowa.

Metoda harcerska

Rozpałkę przygotowuje się samodzielnie z bardzo suchych liści, wysuszonego igliwia sosnowego, cieniutkiej kory brzozowej, drobniutkich patyczków, suchej trawy i mchu itp. Generalna zasada jest taka, że użyte materiały muszą być jak najbardziej suche, dlatego w czasie niepewnej pogody warto przygotować porcję rozpałki na zapas i zmagazynować w szczelnym opakowaniu. Taka zapobiegliwość może być niekiedy jedyną możliwością na rozpalenie ognia w ogóle, zwłaszcza po długotrwałych opadach.


Metoda survivalowa


Każdy, kto planuje dłuższą wyprawę, której celem jest zmierzenie się z naturą i sprawdzenie własnych sił, najczęściej wcześniej przewiduje zaopatrzenie w skuteczną, niezawodną rozpałkę. Podstawowa zasada survivalowa mówi, że wszystkie cele należy osiągać możliwie z jak najmniejszym wydatkiem energetycznym organizmu, dlatego w teorii należy wykorzystać wszystko, co daje ogień. Na pewno nikomu nie przyniesie ujmy na honorze wykorzystanie słynnej „hubki” (cena ok. 5 zł). Ma ona obecnie niewiele wspólnego z grzybem porastającym leśne drzewa, ale z historii wiadomo, że niegdyś jej pewne odmiany służyły z powodzeniem jako materiał na rozpałkę. W hubki można nabyć w sklepach turystycznych i jest mieszanką rozmaitych, łatwopalnych składników takich jak sierść zwierząt, zajęcze bobki, niteczki, porosty, drobne kawałki żywicy.

KROK 4: Podpałka do ogniska

Podpałka służy do podtrzymania  płomienia, który uzyskaliśmy po podpaleniu rozpałki. Do jej przygotowania należy zebrać sporą ilość cienkich suchych gałązek sosnowych lub brzozowych, o średnicy ok. 1 mm. Gałązki te należy poukładać luźno, w nieładzie, który zapewni dopływ powietrza w kluczowym momencie podtrzymania świeżo zapalonego płomienia. Jeżeli to możliwe, gałązek na podpałkę nie należy szukać na ziemi, bo trudno jest znaleźć tam naprawdę suche drewno.

Krok 5: Przygotowanie terenu pod ognisko

Miejsce na ognisko nie powinno znajdować się w zbyt bliskim sąsiedztwie drzew, najlepiej na osłoniętej polance lub skraju łąki. Podłoże powinno być suche. W ziemi zależy wydrążyć otwór o głębokości ok. 2 do 5 cm (głębszy będzie utrudniał dokładanie opału), obłożyć go w zależności od dostępności piaskiem lub kamieniami. Zawsze także należy przygotować materiał, który w razie czego, posłuży do szybkiego ugaszenia ognia np. wiadro z wodą czy piasek.
Jeżeli rozpalamy ogień zimą na zamarzniętej ziemi lub śniegu, należy przed przystąpieniem do układania ogniska przygotować „tratwę” ze ściśle przylegających do siebie kawałków drewna o średnicy max. 10 cm.

KROK 6: RODZAJE OGNISK

Ognisko stożek(wigwam)

Stożek jest najpopularniejszym sposobem układania drewna w ognisku. Drewno stoi pod skosem, schodząc się z każdej strony do środka i opierając się o siebie. Rozpałkę wkładamy do środka konstrukcji. Aby łatwiej było ułożyć opał, należy po środku ogniska wbić jeden prosty kawałek drewna, który podtrzyma pozostałe. Takie ognisko nadaje się idealnie do gotowania.

Ognisko pagoda

Ułożenie drewna w takim ognisku przypomina budowę znanej wszystkim z dzieciństwa „studni”. Naprzemiennie układa się po dwa kawałki drewna. W środku należy włożyć rozpałkę i zbudować nad nią konstrukcje podobną do stożka. Ognisko dzięki dużej ilości powietrza, pali się dużym, jasnym płomieniem, i wydziela sporo ciepła.

Ognisko tratwa

Tratwa jest idealnym rozwiązaniem, gdy nie dysponujemy zbyt dużą ilością suchego drewna opałowego. Przypomina pagodę, ale układa się ją z pełnych warstw drewna. Najlepiej gdy warstwy są ułożone naprzemiennie po kolei z drewna cieńszego i grubszego, bo pozwala ognisku lepiej się palić. Na górze tratwy ustawiamy mały stożek z rozpałką w środku. Spadające w czasie palenia węgielki będą osuszać drewno pod spodem. Ognisko idealne nie tylko na deszczowe dni, ale także na zimę. Długo się pali, ale daje mało światła.

Ognisko syberyjskie(z ekranem)

Ognisko przydatne w zimne dni, gdy chcemy, aby ciepło leciało w naszą stronę. Na dwóch wbitych w ziemię patykach układamy ścianę z kawałków drewna. Pod nią ustawiamy stożek, wypełniając go rozpałką.

Ognisko gwiazda (gwieździste)

Gwiazda sprawdza się w dwóch sytuacjach: albo mamy mało drewna, albo chcemy, żeby płomień ogniska był jak najmniejszy. W środku paleniska wbijamy suchy patyk, wokół którego rozmieszczamy rozpałkę. Wokół rozpałki układamy kawałki drewna na kształt gwiazdy, i w miarę, jak ognisko się pali, podsuwamy bliżej centrum ognia.

KROK 7: ŹRÓDŁO OGNIA

Rozpalanie ogniska za pomocą zapałek

Zapałki są chyba najbardziej popularnym ze źródeł ognia. Są wygodne, pozwalają szybko uzyskać płomień. Ich jedyna wada polega na tym, że łatwo zamakają i są wtedy nie od użytku. Pewnym zabezpieczeniem jest przechowywanie zapałek w szczelnych pojemnikach, ale doświadczenie uczy, ze warto mieć oprócz nich inne, niezawodne w każdych warunkach, źródło ognia np. krzesiwo. Oczywiście można również korzystać z tzw. zapałek sztormowych, które można odpalić bez względu na pogodę. Można je zakupić, albo zrobić samemu (ciekawy tutorial Bartosza Gorayskiego pod adresem http://survival.strefa.pl/bg_zapalki.htm).

Rozpalanie ogniska za pomocą zapalniczki

Zapalniczki są bardzo wygodne – zamoknięte szybko  wysychają, ogień rozpala się łatwo i szybko. Ich użyteczność zależy przede wszystkim od rodzaju zapalniczki na jaki się zdecydujemy. Zapalniczki benzynowe są praktyczne, ale paliwo kończy się zwykle w najmniej oczekiwanym momencie, dlatego należy pamiętać, o systematycznym jej napełnianiu (przynajmniej raz w tygodniu  – nawet rzadko używanej, bo paliwo cały czas paruje). Wadą kolejnych zapalniczek, zaopatrzonych w kamień, jest fakt, że niejednokrotnie ten ostatni zużywa się jeszcze przed wykorzystaniem gazu. Najlepszym, ale także najdroższym rozwiązaniem, są zapalniczki żarowe. Wytwarzają one taką temperaturę, że są wstanie podpalić nawet wilgotne drewno, co ostatecznie stawia je w tej kategorii na pierwszym miejscu.

Rozpalanie ogniska za pomocą krzesiwa

Na rynku istnieje wiele rodzajów krzesiw, jednak ich działanie jest identyczne: kawałek twardego materiału uderza o inny materiał, wytwarzając przy tym iskrę. Ceny krzesiw wahają się w zależności od materiałów jakich użyto do ich wykonania od 10 zł do nawet kilkuset.

Rozpalanie ogniska za pomocą soczewki

Soczewki nie są zwykle na powszechnym wyposarzeniu wędrowców, ale jeżeli już jest w ekwipunku, a dzień jest słoneczny, warto wykorzystać jej właściwości do uzyskania płomienia, i to całkiem szybko! Wystarczy skupić promienie w ognisku soczewki i nakierować strumień światła na podpałkę. W zależności od warunków i wprawy cała operacja nie powinna zając więcej niż 3 minuty. Oczywiście im soczewka jest bardziej wypukła tym łatwiej, ale w praktyce każda się nadaje.

Rozpalanie ogniska za pomocą pługu ogniowego

Pług ogniowy uzyskuje właściwą temperaturę przez pocieranie drewna o drewno. Jego konstrukcja jest dość łatwa w przygotowaniu: wystarczy znaleźć płaski kawałek miękkiego drewna (albo rozłupać większy), wydrążyć w nim po środku rynienkę o szerokości patyka, którym mamy zamiar pocierać płaską część. Idealne drewno będzie tworzyło przy pocieraniu małe wiórki, które utworzą żar. Wykorzystanie i szybkość uzyskania płomienia zależy od wprawy – doświadczeni ludzie potrafią zrobić to w ciągu 5 minut, a laikowi może zająć godzinę. Warto podkreślić, że niezależnie od długości wykorzystywania pługu, przy odrobinie wysiłku i samozaparcia, powinno się udać każdemu. Ważna wskazówką jest to, że pocieranie drewnem o drewno jest bardzo męczące, i warto powierzyć to zadanie najsilniejszej osobie jaka obecnie przebywa w grupie.

Rozpalanie ogniska za pomocą łuku ogniowego

Jedna z najbardziej pierwotnych form pozyskiwania ognia, i jednocześnie najbardziej skomplikowana w przygotowaniu. Jej wyniki zależą od wprawy i doświadczenia, dlatego przed zdaniem się wyłącznie na tę metodę, warto trochę poćwiczyć, i w związku z pewną pracochłonnością, traktować raczej jako ostateczność. Do przygotowania łuku w skrócie potrzebna jest cięciwa ze sznurka, patyczek który można łatwo wyginać w łuk, trzymadełko (np. kawałek drewnianego klocka – musi być twarde i dobrze leżeć w dłoni), patyczek, który będziemy obracać, i podkładkę w której wycinamy otworek w którym umieścimy drewniany świder. A potem tylko cierpliwość i trochę zdolności manualnych. Szczegółowy schemat wykonania łuki znajdziecie pod adresem http://survival.strefa.pl/bg_ogien1.htm

Najnowsze artykuły z kategorii poradniki: